Szybkie, tanie, niezawodne. Sportowe auta do 20 tysięcy
Pan Jacek 38 lat, prawo jazdy od 21 lat. Ford Fiesta 1.2 MR`09 Ambiente z 2009 roku. Cena obejmuje: ubezpieczenie OC.
OC
Assistance
NNW
OC
Assistance
NNW
Pan Jacek 38 lat, prawo jazdy od 21 lat. Ford Fiesta 1.2 MR`09 Ambiente z 2009 roku. Cena obejmuje: ubezpieczenie OC.
Pani Renata 39 lat, prawo jazdy od 23 lat. Volkswagen Polo IV 1.4 MR`05 E4 Cross z 2008 roku. Cena obejmuje: OC + AC.
OC
Assistance
NNW
OC
Assistance
NNW
Pani Renata 39 lat, prawo jazdy od 23 lat. Volkswagen Polo IV 1.4 MR`05 E4 Cross z 2008 roku. Cena obejmuje: OC + AC.
Pan Krzysztof 39 lat, prawo jazdy od 23 lat. Volkswagen Polo IV 1.4 MR`05 E4 Cross z 2008 roku. Cena obejmuje: OC + AC + Auto Assistance.
OC
Assistance
NNW
OC
Assistance
NNW
Pan Krzysztof 39 lat, prawo jazdy od 23 lat. Volkswagen Polo IV 1.4 MR`05 E4 Cross z 2008 roku. Cena obejmuje: OC + AC + Auto Assistance.
Sportowe auta do 20 tys. zł to kusząca propozycja dla fanów motoryzacji, którzy lubią prędkość i wygodę. W zestawieniu przygotowaliśmy top 5 propozycji, które znacząco różnią się od siebie pod wieloma względami, ale mają jedno wspólne zadanie – zamienić zwykłe przemieszczanie się w ultraszybką przygodę!
Sportowe auta do 20 tys. zł – co warto wiedzieć?
- W budżecie 20 tys. zł łatwiej znaleźć auto z dobrym podwoziem i zadbanym silnikiem niż pełnoprawne coupé o wysokiej mocy w naprawdę dobrym stanie,
- Przy samochodzie o sportowym zacięciu szczególnej kontroli wymagają zawieszenie, hamulce, sprzęgło i stan nadwozia,
- W autach z mocniejszymi silnikami nie wystarczy krótka jazda próbna. Trzeba sprawdzić także pracę silnika na zimno i pod obciążeniem,
- Niski przebieg nie zawsze oznacza lepszy zakup. W tej klasie ważniejsze są historia napraw i regularny serwis.
Pojazdy sportowe mają dawać przede wszystkim radość z jazdy i pokonywania zakrętów, a przy tym być bezpieczne. Dlatego muszą mieć dobre właściwości trakcyjne, odpowiednio skonfigurowane zawieszenia i precyzyjne układy kierownicze. Budżet na poziomie 20 tys. zł daje mnóstwo możliwości wyboru pojazdu sportowego, a ich eksploatacja nie jest dużo droższa, od auta do jazdy na co dzień. Co warto wybrać? Podpowiadamy!
Na co zwrócić uwagę, wybierając sportowe auto do 20 tys. zł?
Planujesz kupić samochód sportowy i nie wiesz, na co się zdecydować? Jak w każdym wozie zwróć uwagę na stan pojazdu oraz jego historię napraw. Sportowe auta do 20 tys. zł, poza usterkami mechanicznymi, mogą nosić ślady kolizji, a nawet wypadków. Aby uniknąć niekorzystnego zakupu, należy je dokładnie sprawdzić.
Podczas poszukiwań takiego auta warto zarejestrować się na fora danego modelu. Często można tam znaleźć perełki, które nie są wystawione na sprzedaż na portalach aukcyjnych. Forumowicze zwracają także uwagę na słabe punkty danego modelu i dzielą się wiedzą z zakresu występujących usterek i ich napraw.
Przeczytaj także: Sportowe układy wydechowe. Jak zrobić tuning wydechu?
Wybierz dodatkowy zakres ochrony od LINK4
Jaki sportowy samochód do 20 tys. zł warto wybrać?
Jeżeli budżet wynosi około 20 tys. zł, warto szukać modeli, które naprawdę dają przyjemność z jazdy, ale nie są całkowicie uzależnione od drogiego serwisu i rzadkich, trudnych do kupienia części. W tym przedziale cenowym najlepiej wypadają auta, które już w podstawowej wersji mają dobre właściwości jezdne, precyzyjny układ kierowniczy i sensownie zestopniowaną skrzynię biegów.
Poniżej znajdziesz pięć modeli, które różnią się charakterem, ale każdy z nich może dać kierowcy dużo satysfakcji, jeżeli trafi na zadbany egzemplarz. Wszystkie można dziś kupić za stosunkowo niewielkie pieniądze, jak na ten segment – o ile przejrzysz wiele ogłoszeń i uda Ci się znaleźć sportowe auto z zadbanym nadwoziem i brakiem największych problemów pod maską.
Honda Civic VIII
Honda Civic VIII to doskonała propozycja dla kierowcy, który szuka auta z wyraźnym sportowym zacięciem, ale nie chce rezygnować z funkcjonalności w codziennym użytkowaniu. Ten model nie jest klasycznym coupé, jednak ma kilka cech, które sprawiają, że bardzo dobrze odnajduje się w takim zestawieniu. Przede wszystkim ma nisko poprowadzoną pozycję za kierownicą, dość zwarte nadwozie i bardzo przewidywalne reakcje na zmianę obciążenia w zakręcie. Nie daje wrażeń tak surowych, jak typowy hot hatch, ale potrafi zapewnić kierowcy sporo satysfakcji z jazdy.
W budżecie do 20 tys. zł najrozsądniej interesować się benzynową wersją 1.8 i-VTEC. To właśnie ona najlepiej łączy dynamikę z trwałością i nie odstrasza serwisem tak, jak bardziej zaawansowane warianty. Ten silnik dobrze znosi przebiegi, ma sensowną kulturę pracy i nie wymaga od kierowcy ciągłego utrzymywania bardzo wysokich obrotów, żeby jazda sprawiała przyjemność.
Przy zakupie trzeba dokładnie obejrzeć tylną belkę, przednie zawieszenie i stan hamulców, bo właśnie te elementy szybko pokazują, czy auto było użytkowane rozsądnie. Warto też zwrócić uwagę na pracę skrzyni biegów, precyzję lewarka i ogólny stan wnętrza.
Civic VIII bywał wybierany przez młodszych kierowców, którzy niedawno zdali egzamin na prawo jazdy, więc zdarzają się egzemplarze z wyraźnie zużytym środkiem, z grubą kierownicą obszytą na nowo albo z drobnymi modyfikacjami stylistycznymi, które nie zawsze idą w parze z dobrą obsługą techniczną. Trzeba też dokładnie obejrzeć lakier i dolne partie nadwozia, bo choć to model trwały, nie każdy egzemplarz przeszedł poprzednie lata bez blacharskich przygód.
Renault Clio RS
W tym modelu nie chodzi o samą moc, tylko o sposób, w jaki samochód reaguje na polecenia i styl jazdy. Clio RS jest zwarte, bardzo szybkie w zmianie kierunku i ma charakter, który najmocniej ujawnia się na krętej drodze i przy agresywnej jeździe. To jedno z tych aut, które nie potrzebuje dużego nadwozia ani sześciocylindrowego silnika, żeby dawać bardzo intensywne wrażenia.
Ogólnie rzecz biorąc, największą siłą Clio RS jest podwozie. Przednia oś pracuje bardzo precyzyjnie, auto chętnie składa się do zakrętu i daje kierowcy dużo informacji zwrotnej. To samochód, który lubi zdecydowane traktowanie, ale jednocześnie szybko obnaża wszelkie zaniedbania serwisowe.
Właśnie dlatego w tym modelu wyjątkowo ważny jest stan zawieszenia, sprężyn, amortyzatorów, łączników, tulei i całego układu hamulcowego. W zadbanym egzemplarzu wszystko powinno pracować spójnie. Jeżeli auto zaczyna nerwowo reagować na nierówności, nierówno hamuje albo sprawia wrażenie rozchwianego, zwykle nie jest to cecha modelu, tylko sygnał poważnego zużycia.
W Clio RS trzeba bardzo uważnie ocenić również stan silnika i skrzyni. Ten model rzadko kupowali kierowcy zainteresowani wyłącznie spokojnym przemieszczaniem się. Z tego powodu trzeba zakładać, że wiele egzemplarzy ma za sobą intensywną eksploatację. W czasie oględzin warto sprawdzić, czy silnik równo pracuje na zimno, jak reaguje na wejście na wyższe obroty i czy nie ma śladów amatorskich przeróbek dolotu, wydechu albo zawieszenia.
Wnętrze też potrafi sporo powiedzieć. Mocno zużyte fotele, ślady wielokrotnego demontażu elementów plastikowych albo nieoryginalne dodatki bardzo często sugerują, że auto było traktowane bardziej jak zabawka niż zadbany samochód.
Audi TT 8N
Audi TT 8N przypadnie do gustu komuś, kto chce połączyć sportowy charakter z nadwoziem coupé o wyraźnym stylu. Ten model do dziś jest natychmiast rozpoznawalny i mimo upływu lat nadal robi bardzo dobre wrażenie. Ma niski, zwarty profil, krótkie zwisy i kabinę osadzoną w sposób, który od razu buduje skojarzenie z autem projektowanym bardziej pod emocje niż pod czystą praktyczność.
W budżecie do 20 tys. zł najczęściej spotyka się wersje z silnikiem 1.8 turbo. To właśnie one są najrozsądniejsze, bo pozwalają wejść w świat Audi TT bez sięgania po najbardziej kosztowne odmiany. Sam silnik daje przyzwoite osiągi, ale w tym modelu równie ważne jest ogólne wrażenie prowadzenia.
TT 8N ma bardziej dojrzały charakter niż typowy mały hatchback o sportowym zacięciu. Lepiej sprawdza się w płynnej, szybkiej jeździe niż w nerwowym poruszaniu się po mieście. Daje kierowcy poczucie sztywności i stabilności, ale tylko wtedy, gdy egzemplarz nie jest zmęczony i nie ma za sobą przypadkowych napraw.
Przy oględzinach trzeba szczególnie dokładnie sprawdzić stan nadwozia, geometrię zawieszenia i ogólną kondycję układu napędowego. To model bardzo popularny, dlatego na rynku wtórnym nie brakuje egzemplarzy po tuningu, nieudanych naprawach blacharskich i modyfikacjach robionych bez większego planu.
W Audi TT trzeba obejrzeć pracę turbodoładowanego silnika pod obciążeniem, sprawdzić, czy auto nie kopci, czy nie ma opóźnionej reakcji na gaz i czy zawieszenie nie zdradza zużycia przy szybszej jeździe po nierównościach. W wersjach z napędem na cztery koła trzeba dodatkowo zwrócić uwagę na pracę całego układu, bo ewentualne zaniedbania bywają kosztowne.
BMW E46
BMW E46 pozostaje jednym z najbardziej naturalnych wyborów dla kierowcy, który myśli o sportowym samochodzie z napędem na tył. To model, który nawet dziś potrafi dać bardzo dużo przyjemności z jazdy dzięki dobremu wyważeniu, naturalnej reakcji układu kierowniczego i konstrukcji, która nie odcina kierowcy od tego, co dzieje się z autem. Właśnie dlatego E46 wciąż ma tak dużą popularność i nadal uchodzi za punkt odniesienia dla osób, które cenią sobie klasyczny sposób prowadzenia.
Choć są dostępne w różnych wersjach, największy sens mają egzemplarze z sześciocylindrowym silnikiem, bo to właśnie one najlepiej budują charakter tego modelu. Taki silnik zapewnia nie tylko osiągi, ale też kulturę pracy, elastyczność i sposób rozwijania mocy, którego trudno szukać w wielu czterocylindrowych konkurentach. Problem polega na tym, że właśnie te najbardziej pożądane wersje najczęściej były eksploatowane dynamicznie i nieraz mają za sobą długą, nie zawsze dobrze udokumentowaną historię.
W BMW E46 kluczowy jest stan podwozia i tylnej części nadwozia. Przy oględzinach trzeba dokładnie obejrzeć tył samochodu, punkty mocowania zawieszenia, stan progów, podłogi i elementów nośnych. Warto również bardzo dokładnie sprawdzić układ chłodzenia, szczelność silnika, pracę skrzyni biegów i stan dyferencjału. To nie jest model, w którym można bagatelizować drobne wycieki albo lekkie stuki z zawieszenia, bo później bardzo łatwo zamieniają się one w większe wydatki. Trzeba też ocenić sprzęgło, sposób ruszania auta i ewentualne drgania z tyłu przy przyspieszaniu, ponieważ to właśnie tam często wychodzi prawdziwa kondycja napędu.
E46 daje ogromną satysfakcję, ale tylko jako zadbany egzemplarz. Źle kupione BMW szybko okazuje się samochodem, który bardziej pochłania budżet niż daje radość. Dlatego ten model ma sens wyłącznie dla osoby, która jest w stanie bardzo starannie ocenić stan auta przed zakupem i nie da się skusić samą marką albo atrakcyjną felgą.
Toyota Celica VII
Toyota Celica VII to ideala propozycja dla kierowcy, który szuka lekkiego coupé o zwartej konstrukcji i precyzyjnych reakcjach na ruch kierownicą. Ten model wyróżnia się nisko poprowadzonym nadwoziem, stosunkowo niewielką masą i układem jezdnym, który sprzyja sprawnej jeździe po szybkich zakrętach.
W tym modelu bardzo ważna jest kondycja silnika, bo właśnie ona najmocniej wpływa na sens zakupu. Celica była autem wybieranym przez kierowców szukających mocnych wrażeń, dlatego na rynku wtórnym nie brakuje egzemplarzy po ostrej eksploatacji, z amatorskimi modyfikacjami albo po licznych naprawach robionych po kosztach. W czasie oględzin trzeba bardzo dokładnie zwrócić uwagę na kulturę pracy jednostki, stan zawieszenia, skuteczność hamulców i ogólną jakość prowadzenia.
Warto też obejrzeć nadwozie znacznie dokładniej, niż sugerowałby sam wygląd auta. Celica VII dobrze się starzeje wizualnie, więc łatwo uznać, że egzemplarz jest w lepszym stanie, niż jest w rzeczywistości. Trzeba sprawdzić progi, dolne partie karoserii, jakość spasowania elementów i ewentualne ślady napraw blacharskich. Nie należy też pomijać wnętrza. Mocno zużyta kabina, nieoryginalne dodatki i ślady licznych demontaży zwykle sygnalizują, że auto było mocno eksploatowane.
Zobacz również: 5 sposobów na udany zakup używanego samochodu
Zostaw numer - oddzwonimy
i wyliczymy dla Ciebie atrakcyjną cenę!
Jak sprawdzić, czy sportowe auto było używane rozsądnie?
Przy zakupie samochodu o sportowym charakterze nie wystarczy ogólne wrażenie, że dobrze wygląda i równo pracuje na biegu jałowym. Taki model trzeba oceniać znacznie dokładniej niż zwykły samochód do codziennej jazdy, ponieważ znaczna część egzemplarzy była użytkowana intensywniej, częściej jeździła z wysokimi obrotami, mocniej hamowała i szybciej pokonywała zakręty. W związku z tym szczególnej uwagi wymagają te elementy, które w zwykłym aucie zużywają się wolniej, a w samochodzie sportowym bywają eksploatowane bez porównania ciężej.
Jazda próbna nie powinna ograniczać się do krótkiego przejazdu po osiedlu. Żeby uczciwie ocenić taki samochód, trzeba sprawdzić go przy różnych prędkościach i w kilku sytuacjach. Potrzebne są spokojna jazda po nierównościach, przyspieszenie na wyższym biegu, mocniejsze hamowanie, kilka ciaśniejszych zakrętów i krótki odcinek drogi, na którym da się ocenić stabilność przy wyższej prędkości. Dopiero wtedy wychodzą problemy z prowadzeniem, drgania układu napędowego, hałas łożysk, zużycie poduszek silnika albo objawy zmęczonej skrzyni biegów.
Stan zawieszenia
W sportowym samochodzie nawet niewielkie luzy potrafią wyraźnie pogorszyć prowadzenie. Podczas oględzin warto zwrócić uwagę, czy auto stoi równo, czy nie opada na jedną stronę i czy nie słychać stuków przy przejeżdżaniu przez nierówności.
W czasie jazdy próbnej samochód powinien reagować pewnie i bez opóźnienia. Jeżeli „pływa” przy zmianie pasa, wymaga ciągłych korekt kierownicy albo sprawia wrażenie niestabilnego w dłuższym łuku, może to oznaczać zużyte amortyzatory, wybite tuleje, luzy w przednim zawieszeniu albo problemy z geometrią.
Układ hamulcowy
W samochodzie sportowym hamulce pracują ciężej niż w zwykłym aucie, dlatego trzeba sprawdzić nie tylko grubość tarcz i klocków, ale również jakość samego hamowania. Podczas jazdy próbnej auto powinno hamować pewnie, równo i bez drgań na kierownicy. Jeżeli przy mocniejszym hamowaniu pojawiają się wibracje, pulsowanie pedału albo wyraźne ściąganie na jedną stronę, trzeba liczyć się z wydatkami. Warto też obejrzeć tarcze pod kątem przegrzania, nierównego zużycia i rantów.
Opony
W sportowym aucie są one jednym z najlepszych wskaźników sposobu eksploatacji. Nierówne zużycie bieżnika może świadczyć o złej geometrii, problemach z zawieszeniem albo o wcześniejszym uderzeniu w krawężnik lub przeszkodę. Jeżeli jedna opona jest wyraźnie bardziej zużyta po wewnętrznej stronie, a druga po zewnętrznej, nie należy tego lekceważyć.
Uwaga
Jeżeli sportowy samochód stoi na przypadkowym, tanim komplecie opon różnych producentów, można podejrzewać, że właściciel oszczędzał na podstawowych elementach wpływających na bezpieczeństwo i właściwości jezdne.
Nadwozie
Koniecznie trzeba obejrzeć nadwozie od spodu i w miejscach, które najczęściej ujawniają ślady cięższej przeszłości. Chodzi przede wszystkim o progi, podłogę, kielichy zawieszenia, miejsca mocowania wahaczy, pas przedni, okolice podłużnic i wnętrze komory silnika.
W samochodach o sportowym zacięciu źle wykonane naprawy powypadkowe zdarzają się częściej niż w zwykłych modelach rodzinnych. Trzeba zwrócić uwagę na nierówne szczeliny między elementami karoserii, ślady ponownego spawania, niestarannie położony środek konserwujący, różnice w odcieniach lakieru i wszelkie oznaki, że coś było prostowane albo składane po mocniejszym uderzeniu.
Silnik
Mocny silnik trzeba ocenić nie tylko na postoju, ale przede wszystkim w ruchu. Samochód powinien odpalać bez problemu na zimno, nie kopcić nadmiernie i nie wydawać niepokojących dźwięków po uruchomieniu. W czasie jazdy należy sprawdzić, jak reaguje na dodanie gazu, czy równomiernie rozwija moc i czy nie ma przerw w przyspieszaniu. Warto też obserwować temperaturę pracy, reakcję na wysokie obroty i kulturę pracy po rozgrzaniu. Niepokojące powinny być metaliczne odgłosy, nadmierne zużycie oleju, dymienie przy mocnym przyspieszaniu albo wyraźnie nierówna praca pod obciążeniem.
Skrzynia biegów i sprzęgło
W samochodzie, który był używany dynamicznie, właśnie te elementy bardzo często pokazują rzeczywisty stopień zużycia. Precyzyjna skrzynia powinna pracować bez zgrzytów i oporu przy szybszej zmianie biegów. Trzeba sprawdzić zarówno spokojną jazdę, jak i mocniejsze przyspieszanie. Jeżeli bieg wyskakuje, lewarek pracuje niepewnie albo przy redukcji pojawiają się opory, naprawa może okazać się kosztowna.
Sprzęgło nie powinno brać skrajnie wysoko ani ślizgać się przy gwałtownym przyspieszaniu. W modelach z napędem na tył albo bardziej wymagającym układem napędowym warto dodatkowo zwrócić uwagę na ewentualne drgania i hałasy z okolic wału lub tylnego mostu.
Dokumentacja
Na końcu warto zestawić wszystko z dokumentami i historią serwisową. W tej klasie samochodów dobrze udokumentowane naprawy są ogromną zaletą. Faktury za hamulce, zawieszenie, sprzęgło, rozrząd albo większy serwis mówią znacznie więcej niż ogólne zapewnienie sprzedającego, że wszystko było robione na bieżąco. Im więcej konkretnych potwierdzeń, tym mniejsze ryzyko, że pod atrakcyjnym wyglądem kryje się egzemplarz po ciężkiej eksploatacji, przygotowany tylko do sprzedaży.
Podsumowanie
Szybkie samochody do 20 tys. zł to doskonała alternatywa dla modeli wartych setki tysięcy złotych. Dają radość z jazdy, pierwotne doznania z mechanicznego pokonywania zakrętów i do tego często nie obciążają znacząco portfela właściciela.
Gdzie szukać ubezpieczenia, gdy już wybierzesz swoje auto sportowe do 20 tys. zł? Sprawdź ofertę LINK4, gdzie poza obowiązkowym OC znajdziesz też chociażby ubezpieczenie MiniAssistance po Wypadku. Dzięki niemu zyskujesz dostęp do szeregu świadczeń, jak chociażby holowanie do 100 km od miejsca wypadku, pojazd zastępczy do 3 dni po wypadku lub kradzieży czy pomoc w wymianie koła. Zwiększ swój zakres ochrony na drodze już dziś!
Wysokość składki za taki pojazd poznasz, korzystając z kalkulatora online, dzwoniąc pod numer (22) 444 44 23 lub spotykając się z agentem współpracującym z LINK4.
Szczegółowe informacje o produktach, limitach i wyłączeniach, a także OWU dostępne są na stronie www.link4.pl.
Zobacz też: Najtańsze samochody elektryczne w 2026 roku. Lista 4 modeli
FAQ – najczęściej zadawane pytania o auta do 20 tys. zł
Które auto do 20 tys. zł najlepiej współpracuje z instalacją LPG?
W budżecie do 20 tys. zł doskonałym wyborem pod montaż instalacji gazowej jest Honda Civic VIII z silnikiem 1.8 i-VTEC. Jednostka ta charakteryzuje się wysoką trwałością, sensowną kulturą pracy oraz dynamiką, która idzie w parze z prostotą serwisową. Dobrym kandydatem są również egzemplarze BMW E46 wyposażone w wolnossące, sześciocylindrowe silniki rzędowe. Te konstrukcje słyną z dużej elastyczności i bardzo dobrze znoszą zasilanie alternatywnym paliwem, o ile układ chłodzenia i zapłonowy są w nienagannym stanie.
Czy w budżecie do 20 tys. zł znajdę auto z fabryczną instalacją gazową?
Znalezienie samochodu o sportowym zacięciu z fabrycznym LPG w tej kwocie jest trudne, ponieważ modele takie jak Renault Clio RS, Audi TT czy Toyota Celica projektowano z myślą o osiągach, a nie o zasilaniu gazem. Częściej spotkasz auta z instalacjami montowanymi u dealerów lub przez poprzednich właścicieli. W takim przypadku musisz dokładnie zweryfikować dokumentację serwisową oraz faktury, które potwierdzą, że system był regularnie serwisowany i nie wpłynął negatywnie na kondycję silnika.
Które silniki benzynowe do 20 tys. zł nie nadają się do montażu gazu?
Należy zachować szczególną ostrożność przy jednostkach z bezpośrednim wtryskiem paliwa oraz bardzo wysilonym turbodoładowaniem, jakie można spotkać w niektórych wersjach Audi TT 8N. Choć silnik 1.8 Turbo jest podatny na modyfikacje, amatorsko dobrana instalacja LPG może prowadzić do wypalania gniazd zaworowych lub problemów z turbosprężarką pod obciążeniem. Również w przypadku Toyoty Celica VII, kluczowa jest kondycja jednostki napędowej – jeśli silnik wykazuje nadmierne zużycie oleju lub dymi, montaż gazu jedynie przyspieszy kosztowną awarię.
Jak sprawdzić stan techniczny instalacji gazowej przed zakupem używanego auta?
Weryfikację rozpocznij od sprawdzenia daty legalizacji zbiornika oraz szczelności układu. Podczas jazdy próbnej auto musi pracować równo na obu paliwach, nie może gasnąć przy wysprzęglaniu ani tracić mocy przy gwałtownym przyspieszaniu. Zwróć uwagę, czy na desce rozdzielczej nie świeci się kontrolka "check engine", co często sugeruje źle dobraną mieszankę. Pamiętaj, że w sportowych autach oszczędności na serwisie instalacji LPG szybko obnażają usterki silnika, dlatego niezbędna jest kontrola pracy jednostki na zimno i pod pełnym obciążeniem.
Przeczytaj podobne wpisy
Oblicz składkę już teraz
lub zadzwoń
(22) 444 44 23
pon. - pt. 8 - 20